Dlaczego jestem gruba?

dlaczego jestem grubafot.: Marin; freedigitalphotos.netMasz problem z utrzymaniem wagi? Prześladuje Cię efekt jo-jo? Tak, to prawda, tkanka tłuszczowa ma tendencje do tego, aby powracać, jak bumerang.

Na to, czy będziemy otyli, czy szczupli w dużej mierze mają wpływ geny, jednak największe znaczenie ma tryb życia. Niezmiernie ważny jest ruch i zdrowa dieta, dostarczająca organizmowi wszystkich potrzebnych substancji odżywczych i nieprzekraczająca zalecanej normy kalorycznej. Z reguły to wystarcza, aby zapobiec nadwadze, nawet gdy występują predyspozycje do tycia.

Skutki tłustego dzieciństwa

Ogromne znaczenie odgrywa sposób odżywiania we wczesnym dzieciństwie, gdyż mniej więcej do drugiego roku życia kształtuje się w organizmie liczba komórek tłuszczowych. Dlatego otyłe dzieci mają tak duży problem z utrzymaniem właściwej wagi w dorosłym życiu.

Niestety dzieci rodziców z niską świadomością w zakresie zdrowego żywienia, mogą w późniejszych latach odczuć tego skutki. Dzieci wychowane zgodnie z zasadą "niech je jak najwięcej, będzie zdrowy", później często borykają się z otyłością, nie posiadają również właściwych nawyków jedzeniowych.

Tłuszcz to paliwo

Energia pochodząca z pożywienia trafia do komórek zwanych adipocytami. Tam przekształcana jest w tłuszcze,które stanowią "paliwo" dla organizmu. Dorosła, lekko pracująca kobieta potrzebuje dziennie 2100 - 2300 kcal, a mało lekko pracujący mężczyzna o ok. 300 kcal więcej. Tymczasem codziennie dostarczamy organizmowi ogromne ilości energii: 1 gram węglowodanów lub białek zawiera 4 kilokalorie (kcal), a 1 gram tłuszczu to aż 9 kilokalorii (kcal)! A teraz bardziej obrazowo: mały jogurt zawiera ok. 90 kcal, duża bułka pszenna ok. 270 kcal, 0,5-litrowa butelka piwa 250-350 kcal, a tabliczka czekolady 550-660 kcal. Tradycyjny obiad składający się z dwóch, hojnie nałożonych na talerz dań potrafi dostarczyć organizmowi ponad 1000 kcal. A gdy do tego dojdzie jeszcze deser...

Nadmiar adipocytów powoduje otyłość

Jak widać, nie trudno przekroczyć dzienną zalecaną ilość kalorii. Ich niezużyte rezerwy są magazynowane w postaci tkanki tłuszczowej. Aby pomieścić więcej zapasów, adipocyty powiększają swoją objętość, co uwidacznia się w postaci dodatkowych kilogramów i wałeczków. Jeśli nagromadzony tłuszcz nie zostanie spalony, a równocześnie dostarczane będą nowe dawki energii, komórki tłuszczowe mogą osiągnąć swój maksymalny rozmiar. Wówczas powstają nowe adipocyty.

tkanka tłuszczowa u mężczyzn i kobiet

Miejsca odkładania się tłuszczu są uwarunkowane genetycznie. U kobiet na otłuszczenie najbardziej narażone są okolice pośladków, bioder i ud, natomiast u mężczyzn brzuch i ramiona. Ciało przeciętnej kobiety zawiera więcej tkanki tłuszczowej niż przeciętnego mężczyzny. Przykładowo, dla 25-letniej kobiety jako normę podaje się 23% tkanki tłuszczowej, a dla 25-letniego mężczyzny 18%. Zwykle też kobieca tkanka tłuszczowa jest położona głębiej.

Dlaczego tak trudno schudnąć?

Odchudzanie to trudny proces, polegający na spożywaniu mniejszej ilości jedzenia, niż wskazuje na to dzienne zapotrzebowanie energetyczne, czyli przejście na niskokaloryczną dietę. Zwyklę towarzyszy temu zwiększanie spalania poprzez dodatkowy ruch. Osoba, która chce się pozbyć 1 kilograma tkanki tłuszczowej, powinna spalić aż 7000 kilokalorii (kcal). Przykładowo – kobieta ważąca 65 kg podczas półgodzinnego, dość szybkiego biegu (9km/h) spala ok. 300 kcal. Musiałaby biegać ponad 11 godzin, żeby pozbyć się 1 kg tłuszczu.

Komórki tłuszczowe pozostają na zawsze

Podczas odchudzania, w chwili gdy bilans energetyczny zaczyna być ujemny, komórki tłuszczowe uwalniają swoje zasoby. Spada waga i wizualnie poprawia się sylwetka. Ale uwaga: nie ma możliwości, aby poprzez odchudzanie, całkowicie pozbyć się już istniejących adipocytów, czyli komórek tłuszczowych. Organizm "nie zjada ich", tylko zmniejsza ich objętość. Dlatego, jeśli latami, tkanka tłuszczowa gromadziła się w okolicy bioder, pośladków i ud, to i tak będzie jej tam zawsze proporcjonalnie najwięcej. I niestety, w przypadku dodatniego bilansu energetycznego, czyli zaniechania sportu i diety, znów w pierszej kolejności tam, odłoży się tkanka tłuszczowa.